- Aktualności
- O agencji
- Oferowane usługi
- Sale do wynajęcia
- Szkolenia
- Ośrodek biznesu ARL Sp. z o.o.
- Nowe Gliwice Centrum EDUKACJI I BIZNESU AGENCJI ROZWOJU LOKALNEGO SP. Z O.O
- Realizowane projekty
- Galeria
- Archiwum
- Video
Newsletter
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w ARL, podaj nam swój adres email.
Kapitał to pomysł
W Inkubatorze Przedsiębiorczości ulokowała się nowa firma Breakpoint. Prowadzi działalność z zakresu tworzenia aplikacji do telefonów komórkowych. Powstała w 2002 roku i obecnie jest największym dostawcą gier Java w Polsce.
Kiedy na polskim rynku zaczęły pojawiać się pierwsze telefony komórkowe z technologią Javatm oni już tworzyli aplikacje mobilne. Dziś firma Breakpoint jest największym dostawcą gier Java w Polsce. Ich największy sukces to ponad 50.000 sprzedanych egzemplarzy gry Skoki w ubiegłym sezonie. O początkach własnego biznesu z Prezesem Zarządu Pawłem Nowakiem rozmawia Marzena Polaczek.
Marzena Polaczek: Jak zrodził się pomysł na własną firmę?
Paweł Nowak: Pomysł na firmę produkującą aplikacje, grafiki, a w szczególności gry do telefonów komórkowych, zrodził się w 2002 roku. Pracowałem wówczas u operatora komórkowego na stanowisku specjalisty ds. zakupów. Miałem zatem do czynienia z technologią bezprzewodową. Zebrałem klika młodych osób z Politechniki Warszawskiej i wspólnie poznawaliśmy od podstaw język programowania Java 2 Micro Edition. Początkowo współpraca polegała na gromadzeniu wiedzy i zlecaniu prostych projektów. Pod koniec 2002 roku założyliśmy firmę Breakpoint. Na rynku polskim byliśmy pionierami w tworzeniu aplikacji Java do telefonów komórkowych. Na samym starcie bazowaliśmy na doświadczeniach innych zagranicznych programistów gier. To był punkt startowy. Kiedy pokonaliśmy ten problem zajęliśmy się wspólnie algorytmami optymalizacyjnymi.
ARL: Co było „krokiem milowym” w rozwoju firmy?
P.N.: Tak naprawdę firma zmieniała się w cyklach rocznych. W 2003 r. mieliśmy gotowe pierwsze produkty do sprzedaży i nawiązaliśmy kontakty z dystrybutorami w Polsce. Po pół roku firma zaczęła przynosić przychody. Kapitał zainwestowaliśmy w ludzi. Wtedy też dołączył do nas Bartek Andraszek – szef produkcji. Model pierwotny pracy polegał na tym, że zlecaliśmy programistom realizację projektów. Byli to głównie studenci, którzy pracowali jako amatorzy – hobbyści. W zależności od tego jak aplikacje się sprzedawały, taki osiągali dochód. Nie musieliśmy inwestować z góry, więc kapitał nie stanowił bariery rozwojowej. Ten sposób organizacji nie okazał się efektywny. W zeszłym roku, kiedy firma osiągnęła stabilność finansową, zorganizowaliśmy ją w sieć. Zarządzanie projektem i sprzedaż odbywała się w biurze, ale programiści nadal pracowali w domu. Teraz kiedy mamy już biuro rozwojowe w Gliwicach i pracownicy nie są rozproszeni, efektywność zespołu jest dużo wyższa. Z końcem 2003 r. wyszliśmy na rynek światowy. Krokiem milowym było nawiązanie współpracy z partnerem z Tajwanu. Rok bieżący to ciągłe szukanie partnerów zagranicznych, których obecnie mamy ok. 20.
ARL: W jakim kierunku „programujecie” przyszłość?
P.N.: Stawiamy na rozwój zespołu ludzi i technologii. Naszym celem jest wejście w technologie UMTS i tworzenie zaawansowanych algorytmów 3D. Chcemy zapewnić naszym najlepszym produktom certyfikat Java Verified, który umożliwia sprzedaż w prestiżowych światowych kanałach dystrybucyjnych. Rynek jest na tyle szeroki, że zamierzamy intensywnie promować nasze produkty za granicą.
ARL: Konkurencja nie tylko światowa, ale i na rynku polskim jest duża. Jako pionierzy krajowi na pewno mieliście silną pozycję startową. Co pozwala Wam utrzymać status lidera w Polsce?
P.N.: Naszym sporym atutem jest know-how. Mamy dobrze zgrany, kreatywny zespół. Stąd też nasze produkty są jakościowo z najwyższej półki i śmiało mogą konkurować z produktami zagranicznymi. Scenariusze gier są wysoko zaawansowane. Mamy dostęp do dobrych grafików. Potrafimy też programować gry dla różnych modeli telefonów. Stąd też jesteśmy wartościowym partnerem.
ARL: Praca nad aplikacjami wymaga koordynacji kilkuosobowego zespołu. Jak radzicie sobie z zarządzaniem?
P.N.: Nie jesteśmy zespołem zhierarchizowanym. Koncepcja firmy polega na tym by zgromadzić ludzi wokół kompetencji. Grafik odpowiada zatem za wizualizację pomysłu, projektant tworzy program zgodnie ze standardami. W zespole jest też dźwiękowiec, scenarzysta, tester i tłumacz. Pion produkcji mieści się w Gliwicach, a sprzedaży i marketingu w Warszawie.
ARL: Jesteście firmą w fazie wzrostu. Wejście do branży technologii bezprzewodowych dla debiutantów nie jest łatwe. Czy pojawiły się bariery blokujące rozwój firmy?
P.N.: Oczywiście że tak. Mamy sporo cennych doświadczeń zwłaszcza jeśli chodzi o rozwiązania technologiczne. Pojawiały się problemy, które nigdzie nie są opisane. Własną pracą dochodziliśmy do rozwiązań niestandardowych. Błędem popełnionym nijako z konieczności była praca „na odległość”. Nie pozwalało nam to sprawnie komunikować się gdyż zespół projektowy był rozproszony. Stosunkowo późno zaczęliśmy szukać zagranicznych partnerów, a stało się to koniecznością gdyż Polski rynek jest dość ograniczony.
ARL: Dlaczego wybraliście Gliwice na lokalizację pionu rozwojowego?
P.N.: Biuro rozwojowe mieści się w inkubatorze przedsiębiorczości przy Agencji Rozwoju Lokalnego. Daje nam to możliwość zminimalizowania kosztów pracy, mamy dostęp do usług biurowych. Nie bez znaczenia ma też bliskość Politechniki Śląskiej. Współpracujemy ze zdolnymi studentami, a Gliwice dysponują bardzo dobrym zapleczem.
ARL: Dynamiczny rozwój firmy to także umiejętność rozeznania trendów rynkowych. Jaka jest Wasza prognoza na rozwój branży?
P.N.: Skomplikowanie technologii trzeciej generacji będzie wzrastało. Bierzemy pod uwagę dwa scenariusze. Albo sprostamy nowym wyzwaniom i będziemy umieli tworzyć lub użyć istniejących technologii do robienia dobrych produktów. Albo – to druga możliwość - rozważymy zmianę branży na aplikacje biznesowe. Ale jesteśmy dobrej myśli. Najlepsza technika nie zastąpi przecież dobrego pomysłu. A w tym jesteśmy najlepsi.
ARL: Dziękuję za rozmowę
Więcej informacji o działalności firmy i jej produktach na stronie www.breakpoint.pl
Paweł Nowak – ma 27 lat, urodził się w Częstochowie. Ukończył Szkołę Główną Handlową w Warszawie na kierunku Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze i Polityczne. W czasie studiów należał do Niezależnego Zrzeszenia Studentów SGH. Założył Studenckie Koło Naukowe Stosunków ze Wschodem. Organizował wyjazdy studentów, konferencje naukowe, dyskusje panelowe, imprezy kulturalne, koncerty. Po ukończeniu studiów pracował jako webmaster i administrator baz danych, później na stanowisku specjalisty ds. zakupów w firmie telekomunikacyjnej. Interesuje się informatyką i nowymi technologiami. Jest sternikiem jachtowym i motorowodnym. Lubi narciarstwo i windsurfing.
Szukaj
Agencja Rozwoju Lokalnego Sp. z o.o. ul. Wincentego Pola 16 44-100 Gliwice, tel: (32) 33 93 110, faks: (32) 33 93 117, REGON: 276142230, NIP: 631-22-03-756, Kapitał zakładowy: 107 723 000 zł, Numer KRS: 0000089796 Sąd Rejonowy w Gliwicach, X Wydział Gospodarczy